Chryzantema Zawadzkiego

Posted on 24th Październik 2012 in Co w trawie piszczy?, Polskie rośliny

Chryzantemy znamy głównie jako rośliny uprawiane w doniczkach lub na kwiaty cięte, używane do dekoracji grobów na Dzień Wszystkich Świętych. Podziwiamy wielobarwne kwiaty odmian uprawnych, o rozmaitych kształtach i kolorach, decydując się czasem na uprawę tych roślin na ogrodowych rabatach lub w donicach na balkonach. Tymczasem niewiele osób zdaje sobie sprawę, że choć rośliny te przywędrowały do Europy głównie z Chin i Japonii, to jeden gatunek chryzantem występuje dziko w środowisku naturalnym na terenie Polski. Jest to chryzantema Zawadzkiego.

Na blogu o chryzantemach pisałem już wczoraj, we wpisie „Biała rdza chryzantemy, złocienia – zwalczanie”, przestrzegając przed zakupem roślin porażonych tą chorobą. Na tydzień przed Dniem Wszystkich Świętych nie sposób jednak przejść obojętnie obok tematu chryzantem ogrodowych, dlatego chętnie do tych roślin wracam. O walorach i możliwościach uprawy chryzantem można znaleźć wiele informacji, m. in. w naszym poradniku, w artykule „Chryzantemy – uprawa i zastosowanie”. Na dziś do bloga szukałem natomiast jakiś ciekawostek dotyczących chryzantem, o których niewiele można znaleźć w internecie czy książkach. I tak trafiłem na informacje o jedynym gatunku chryzantem, rosnącym na stanowiskach naturalnych w naszym kraju.

Chryzantema Zawadzkiego, zwana też złocieniem Zawadzkiego (Chrysanthemum zawadzkii, syn. Dendranthema zawadskii) rośnie w Polsce na niewielkim obszarze w Pieninach i jest objęta ścisłą ochroną, wpisana do Czerwonej Księgi Karpat Polskich. Szerzej gatunek ten jest natomiast rozpowszechniony na Syberii.

Jest to bylina kłączowa, osiągająca do 60 cm wysokości, o wzniesionych, skąpo ulistnionych łodygach. Liście są szarawozielone, pierzasto podzielone. Chryzantema Zawadzkiego kwitnie od lipca do września. Kwiaty zebrane są w duże koszyczki (do 6,5 cm średnicy). Brzeżne kwiaty są białe lub różowofioletowe, a środkowe kwiaty rurkowe są żółte.

A kim był ów Zawadzki, którego nazwiskiem nazwano nasz gatunek chryzantemy? Otóż nazwę roślinie nadano na cześć polskiego przyrodnika Aleksandra Zawadzkiego, który żył w latach 1798-1868. Był on członkiem wielu towarzystw naukowych i wykładowcą botaniki (potem także profesorem fizyki) na uniwersytecie we Lwowie. Od jego nazwiska, poza nazwą opisywanego złocienia, pochodzi też kilka nazw chrząszczy (a to dlatego, że Aleksander Zawadzki był pierwszym badaczem fauny chrząszczy i motyli Galicji Wschodniej).

Pozostaje jeszcze napisać kilka słów o botaniku, który jako pierwszy opisał chryzantemę Zawadzkiego. Był to Franciszek Herbich (1791 – 1865), członek Towarzystwa Naukowego Krakowskiego. Poza botaniką, zajmował się też medycyną. W Krakowie na stałe zamieszkał od 1856 roku, zajmując się tu botaniką i stale podróżując po Karpatach. Pieniny, w których rośnie chryzantema Zawadzkiego, odwiedził trzykrotnie. W swoim dziele „Flora der Bucowina” opisał 23 nowe gatunki roślin, wśród nich właśnie wspomnianą chryzantemę.

Nietrudno zauważyć, że lata życia obu Panów znacznie się pokrywały. Czy mieli oni okazję poznać się osobiście i dlaczego Herbich wybrał właśnie Zawadzkiego na patrona swojej chryzantemy? Jeżeli ktoś z czytelników to wie, zapraszam do uzupełnienia informacji w komentarzu!

Zobacz także na blogu:
Chryzantema czerwonawa ‚Clara Curtis’

Autorem fotografii załączonej do wpisu jest GerFes, jest ona publikowana jako własność publiczna. Źródło: Wikimedia Commons.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Comment