Róże – historia romantycznych kwiatów

Posted on 13th Luty 2012 in Co w trawie piszczy?, Moim zdaniem

14 lutego to Walentynki, Święto Zakochanych. Zwyczaj obchodzenia Walentynek przywędrował do nas niedawno ale zadomowił się na dobre. Widać to szczególnie na sklepowych witrynach udekorowanych czerwonymi sercami i jeszcze bardziej czerwonymi różami. Róża jako element Walentynek nie dziwi, w końcu jest niepodważalnym symbolem męskiego uwielbienia dla kobiecego piękna. Ale niewiele osób wie, że róże są podobnie postrzegane już od tysiącleci! Oto krótka historia tych romantycznych kwiatów.

Popularność wielu kwiatów jest ulotna, jak opadające z nich płatki – przemija, ulega zmiennym nastrojom i chwilowej modzie. Tymczasem róża od tysiącleci cieszy się wieczną młodością i cały czas zajmuje czołowe miejsce w rankingu popularności kwiatów. Badania przeprowadzone przez paleobiologów z USA dowiodły, że róże pojawiły się na Ziemi już 40 milionów lat temu. My naszą opowieść o różach rozpoczniemy jednak od starożytnego Egiptu, gdzie róże były poświęcone Izydzie, bogini płodności i opiekunce rodzin. Rysunki przedstawiające róże znaleziono na ścianach egipskich grobowców.

Róże cenili też antyczni Grecy, dla których róża była symbolem Afrodyty, bogini miłości. Safona, najsławniejsza poetka starożytnej Grecji z przełomu VII i VI wieku p.n.e., nazwała różę królową kwiatów. To określenie towarzyszy róży po dzień dzisiejszy, kiedy to nazywamy róże m. in. królowymi ogrodowych rabat.

Róże były popularne też wśród Rzymian, którzy uprawiali je w ogromnych ogrodach i używali do uświetniania licznych uroczystości. W starożytnym Rzymie obchodzono święto ku czci duchów zmarłych, zwane Rosaria, kiedy to ozdabiano groby różami. Zapotrzebowanie na róże było tak duże, że lokalna produkcja nie wystarczała i musiano sprowadzać je okrętami z Północnej Afryki i Cyrenajki.

Na Bliskim i Dalekim Wschodzie róże stanowiły surowiec do produkcji bardzo cenionego i poszukiwanego olejku różanego. Aby otrzymać jeden litr tego olejku, trzeba było użyć aż 5 tysięcy kilogramów kwiatów róż! Róże wykorzystywano też do wytwarzania wody różanej oraz perfum. Najbardziej przydatna była tu róża damasceńska (Rosa damascena), uprawiana już w starożytnej Grecji od VI wieku p.n.e. Płatki kwiatów tego gatunku zachowują silny zapach nawet po uschnięciu.

O różach było głośno też od średniowiecza do czasów nowożytnych. W swoich pieśniach opiewali je trubadurzy, średniowieczni poeci i muzycy francuscy. Róża była ozdobą herbów rodzin panujących, a w XV wieku dała też nazwę jednej z angielskich wojen. Była to Wojna Dwóch Róż, toczona pomiędzy rodem Lancasterów, którzy mieli w herbie różę czerwoną oraz Yorków, którzy mieli w herbie różę białą. Trzeba też wspomnieć o pierwszej żonie Napoleona, cesarzowej Józefinie, która w swej posiadłości we francuskim Malmaison prowadziła legendarny ogród różany. Posadzono w nim wszystkie ówcześnie znane róże hodowlane, a było ich ponoć około 250.

Co ciekawe, w okresie kiedy narodził się ten kult róży, były one roślinami o niewielkim podobieństwie do odmian uprawianych dzisiaj. Stare dzikie róże miały całkiem zwykłe, pojedyncze, pięciopłatkowe kwiaty. Wystarczy spojrzeć na uprawianą do dziś różę pomarszczoną (Rosa rugosa) czy różę dziką (Rosa canina). W starożytności wszelkie róże o kwiatach pełnych czy też półpełnych były przypadkowymi krzyżówkami. Świadoma hodowla nowych odmian miała swój początek całkiem niedawno, bo dopiero w XVIII w.

Obecnie dzięki wyszukanym zabiegom hodowlanym uzyskuje się przeogromną liczbę odmian szlachetnych, różniących się pokrojem wzrostu, kolorem i kształtem kwiatów, a także tolerancją na różne warunki środowiskowe. Większość ozdobnych odmian róży rozmnaża się przez okulizację na podkładkach z róż dzikich. Mamy pełen wybór róż krzewiastych, doskonałych na ogrodowe rabaty, róż pnących, porastających płoty, pergole, kraty i trejaże, róż piennych (czyli szczepionych na pniu), dzięki którym uzyskuje się atrakcyjne drzewka różane, a nawet róż miniaturowych do uprawy doniczkowej w mieszkaniach, na balkonach i tarasach. Uprawa róż stała się tak powszechna, że róże ogrodowe znajdziemy na większości działek i ogrodów przydomowych.

Róże są też bardzo popularnymi kwiatami ciętymi. Z racji na swe sztywne łodygi, charakteryzują się znacznie większą trwałością niż wiele innych kwiatów ciętych, np. tulipanów, gerber czy lilii. Róże stosuje się też na susz kwiatowy. Trzeba jednak pamiętać, że ładne zasuszenie róży wymaga wielu zabiegów. W tym ogromnym wyborze odmian róż, każdy miłośnik ogrodnictwa znajdzie coś dla siebie. Nie dziwi zatem, że róża stała się królową ogrodowych rabat, a wielu panom jako kwiat cięty pomaga zdobywać kobiece serca. Nie tylko w Walentynki :-)

Na koniec chciałbym jeszcze wspomnieć, że 14 lutego jest także dniem chorych na epilepsję (lub inaczej – dniem chorych na padaczkę). Mają oni tego samego patrona co zakochani – św. Walentego. Trochę szkoda, że przez ogromną popularność Walentynek, chorzy na epilepsję zeszli na drugi plan. Warto zatem pamiętać, że ten dzień jest świętem nie tylko dla zakochanych.

Przeczytaj takżę na blogu i w poradniku:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Comment