Uwaga na materiały prasowe GreenOK. Zawierają błędy!

ZaskoczenieNa naszym rynku niedawno pojawiła się seria nawozów z serii GreenOK, produkowanych na bazie łotewskiego torfu. Bardzo sympatyzuję z tą marką bo to nawozy ekologiczne, o dobrym składzie i warte polecania. Z tego względu zresztą w poradniku kilka razy o nich wspominaliśmy. Problem w tym, że materiały prasowe dotyczące tych nawozów, które są rozsyłane do różnych redakcji (jak się domyślam portali internetowych ale też może i czasopism) zawierają nieścisłości i przekłamania w treści. Dlatego czytajcie je z pewnym dystansem, bo można popełnić poważne błędy, postępując wedle tych wskazówek! Oto przykładowe „wpadki” Biura Prasowego GreenOK.

Jeżeli na jakiś stronach www czy może nawet w czasopismach znajdziecie artykuły poradnikowe firmowane przez Biuro Prasowe GreenOK, podchodźcie do nich ostrożnie. A jeżeli już chcecie postępować zgodnie z podanymi tam zaleceniami, zweryfikujcie to najpierw w innych źródłach wiedzy. W wyniku drobnych pomyłek edytorskich, w tekstach tych bywają przekazywane spore przekłamania lub nieścisłości. Czytam te materiały dokładnie, bo część publikowałem w PoradnikOgrodniczy.pl i na blogu. Zawsze jednak dokładnie weryfikowałem tekst i, jeżeli trzeba było, poprawiałem wybrane fragmenty. Jednak nie wszystkie redakcje ogrodniczych serwisów internetowych tak wnikliwie weryfikują teksty przed publikacją, dlatego uważajcie co czytacie!

Jakie „dobre rady” można spotkać w materiałach prasowych GreenOK? Np. 26 kwietnia otrzymaliśmy artykuł „Majówka w ogrodzie”, który traktował o pielęgnacji krzewów różanych. Bardzo ładne zdjęcia, miło się czytało, aż w jednym ze zdań napotkałem coś takiego:

Pierwszy raz róże należy nawozić zaraz po usunięciu z krzewów zimowego okrycia, aby uzupełnić niedobór azotu i potasu w glebie – są to substancje łatwo wypłukiwane z podłoża. Następnie 3 – 4 razy w odstępach co 3 – 4 tygodnie przez cały okres wegetacji. Jeśli to zaniedbamy, drewnienie pędów zostanie opóźnione, co może skutkować przemarzaniem krzewów zimą.

Taka informacja bardzo wprowadza w błąd!!! Polecany w tekście nawóz „Bioaktywny nawóz do róż GreenOK + NPK 25 ml” zawiera w składzie NPK (azot, fosfor i potas), a dostarczanie azotu różom należy przerwać przecież z końcem lipca. Właśnie po to aby ich już nie pobudzać do dalszego wzrostu i umożliwić zdrewnienie pędów przed zimą. Później można podać jeszcze tzw. nawozy jesienne, pozbawione lub o bardzo obniżonej zawartości azotu, gdyż znaczenie ma głównie potas, który pomaga przygotować się roślinie do zimy. Podanie azotu w sierpniu/wrześniu pobudzi róże do dalszego wzrostu i sprawi, że przemarzną w czasie zimy. Jest zatem dokładnie odwrotnie niż w wyżej przytoczonym zdaniu!!! Innymi słowy – jeżeli ktoś postąpi zgodnie ze wskazówką przesłaną przez Biuro Prasowe GreenOK, może zniszczyć swoje róże…

Ponieważ jestem człowiekiem czynu i zależy mi na tym aby czytelnikom przekazywać jak najlepszej jakości treści, a już na pewno aby uniknąć wprowadzania Was w błąd, postanowiłem napisać e-mail do Dyrektora ds. marketingu i dystrybucji GreenOK. Otrzymałem taką odpowiedź:

Serdecznie przepraszamy i dziękujemy za zwrócenie uwagi na zaistniały problem.
Postaramy się, aby przyszłe informacje prasowe były pozbawione błędów merytorycznych.

Hahahaha… dziś 10 maja otrzymujemy kolejną informację prasową, zatytułowaną „Ekologiczne nawożenie w rolnictwie? To możliwe!” Szybko zdecydowałem aby ją opublikować, bo co ekologiczne, staram się zawsze wspierać… ale zaraz, zaraz… trzeba najpierw przeczytać dokładnie, sprawdzić co chce się opublikować… No i proszę, mamy w tekście takie zdanie:

Nawóz zawiera mikro- i makroelementów, w związku z tym, jeśli gleba nie posiada wystarczającej ilości składników odżywczych, to warto połączyć GreenOK Universal-PRO z nawozami organicznymi lub nieorganicznymi, w celu uzyskania maksymalnego efektu.

Chyba coś tu nie tak? Bo albo powinno być „Nawóz zawiera mikro- i makroelementy” albo „Nawóz NIE zawiera mikro- i makroelementów”. A może coś jeszcze innego? To słówko NIE, a raczej (jak przypuszczam) jego brak, ma tu diametralne znaczenie, bo to ważne czy nawóz coś zawiera, czy też nie zawiera.

Ponieważ pisałem już do GreenOK o problemie błędów czy nieścisłości w materiałach prasowych i oni nic z tym nie zrobili, pozostaje mi ostrzec Czytelników – artykuły prasowe o nawozach GreenOK czytajcie ostrożnie, weryfikując te treści, zanim zastosujecie się do podanych w nich wskazówek!

I jeszcze jedno, bardzo ważne! Ponieważ na pierwszego e-maila do GreenOK dostałem odpowiedź (czyli zapoznali się z moją uwagą do tekstu), uważam, że biuro prasowe GreenOK powinno rozesłać do wszystkich redakcji sprostowanie, wyjaśniające błąd w tekście o różach. Po to, aby nikt inny tego z błędem nie opublikował. Ale tego nie zrobiono! Schowali głowę w piasek… i nikogo nie obchodzi, że ktoś, jakiś amator ogrodnictwa, szukający wiedzy w internecie, może przez to popełniać błędy w uprawie i zmarnować sobie rośliny. Dlatego właśnie ja dziś o tym piszę, chcę ostrzec jak najwięcej osób!

Drodzy czytelnicy, bardzo proszę, podawajcie linka do tego wpisu na Waszych profilach na facebook i w innych miejscach, wspólnie możemy ostrzec więcej osób!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Comment