9 stycznia – Dzień Ligi Ochrony Przyrody

Logo Ligi Ochrony PrzyrodyJuż niebawem, bo 9 stycznia, obchodzimy Dzień Ligi Ochrony Przyrody. Jest to 85 rocznica powstania ligi, liczona od daty I zjazdu LOP, który odbył się 9 stycznia 1928 r. Dla ogrodników jest to dzień o tyle ważny, że przecież zachwycając się swoimi ogrodami, doceniamy jednocześnie otaczającą nas przyrodę. Miłośnicy ogrodów to także miłośnicy przyrody. Zachęcam aby w 85 rocznicę powstania LOP zastanowić się co możemy zrobić aby podczas pielęgnacji ogrodu chronić również otaczającą nas przyrodę.

Przez te 8 dekad LOP podjęła wiele działań mających na celu ochronę rodzimej przyrody. Co jednak ciekawe, historia ochrony przyrody w Polsce jest znacznie dłuższa. Jak przeczytamy na stronie internetowej LOP:

„Za czasów Kazimierza Wielkiego zaczęto chronić nadmiernie wyniszczane lasy, natomiast Zygmunt III stanął w obronie zagrożonych wyginięciem turów. Władysław Jagiełło wprowadził zarządzenia ograniczające polowania oraz zwrócił uwagę na ochronę starych, dorodnych dębów i cisów. Statut Wiślicki za Zygmunta Starego objął w niektórych siedliskach ochroną sokoła i łabędzia, poszerzył również ochronę bobra.”

Te tradycje kontynuowali działacze LOP, osiągając takie cele jak: zakaz importu odpadów do Polski, obowiązujący od 1 lipca 1989 r., obejmowanie ochroną prawną obszarów o wybitnych walorach przyrodniczych, tworzenie parków narodowych, rezerwatów przyrody, parków krajobrazowych, obszarów chronionego krajobrazu, użytków ekologicznych itp. LOP organizuje m. in. obozy przyrodnicze, wycieczki przyrodniczo-krajoznawcze, angażując w swą działalność młodzież, przeprowadza inwentaryzacje zieleni miejskiej czy akcje porządkowe w parkach narodowych i na terenach zieleni miejskiej, prace związane z oczyszczaniem brzegów rzek i potoków oraz wiele innych zadań.

A co my, miłośnicy ogrodów, możemy zrobić dla otaczającej nas przyrody? Oto kilka moich propozycji:

  • uczyńmy nasz ogród przyjaznym dla ptaków i innych zwierząt odwiedzających nasze ogrody, wieszajmy karmniki i budki lęgowe dla ptaków, pozostawmy dzikie zarośla i zakątki, gdzie schronienie znajdzie wiele drobnych stworzeń,
  • uprawiajmy rodzime gatunki roślin, szczególnie te, którym w środowisku naturalnym grozi wyginięcie (pamiętając oczywiście, że roślin do ogrodu nie wolno pozyskiwać ze stanowisk naturalnych!),
  • nie niszczmy środowiska używając chemicznych środków ochrony roślin i sztucznych nawozów, wybierzmy nawozy organiczne i preparaty naturalne, nieszkodliwe dla środowiska,
  • nie wyrzucajmy i nie spalajmy resztek roślinnych z ogrodu, załóżmy kompostownik, a to co już przekwitło i zwiędło przeznaczmy właśnie na kompost, uzyskując tym samym najbardziej wartościowy i ekologiczny nawóz,
  • pomyślmy dwa razy zanim użyjemy elektrycznych lub spalinowych narzędzi – kosiarek, dmuchaw, pił czy nożyc, o ile się da wybierajmy narzędzia ręczne, praca będzie cięższa ale nie narobimy tyle hałasu, nie wypełnimy ogrodu zapachem spalin i więcej czasu spędzimy na świeżym powietrzu,
  • zbierajmy informacje jak uprawiać ogród zgodnie z naturą, wykorzystujmy siłę upraw współrzędnych, płodozmianu i preparatów do ochrony i nawożenia, przygotowywanych z ziół i chwastów.

Mam nadzieję, że w takim postępowaniu i zdobywaniu wiedzy o uprawie ogrodu w zgodzie z naturą pomocny będzie nasz blog i strona poradnika. Na blogu tematy „ekologiczne” poruszałem wielokrotnie, pisząc m. in. o spalaniu odpadów na działkach, uprawach współrzędnych, preparatach naturalnych z ziół i chwastów czy otrzymywaniu kompostu.

A jak Wy chronicie przyrodę w swoich ogrodach? Zapraszam do dzielenia się wiedzą i Waszymi sposobami na ekologiczny ogród w komentarzach pod wpisem oraz na naszym forum, w dziale ekologia w ogrodzie.

2 komentarze to “9 stycznia – Dzień Ligi Ochrony Przyrody”

  1. ania napisał(a):

    nie mogę oprzec się komentarzowi…i tak wszystko na marne,te nasze starania o ochronę środowiska…nie mamy takiej mocy zeby wygrać walkę przeciwko stawianiu przekazników telefonii komórkowej lub farm wiatrowych,które uwaza się za czystą i bezpieczną energię odnawialną…nie bardzo chcę mi się wierzyć w prawdziwość tych informacji…gminy widzą w tym wielkie zyski a i sam rząd wziął na te cele fundusze z unii…i tak sobie myślę,ze to wszystko ,to jeden wielki czarny zart…ot takie moje myśli na ten temat

  2. admin-rafaloku napisał(a):

    Aniu, bardzo ciekawy komentarz. Ale pozwolę sobie nie zgodzić się z Tobą, nie uważam, że wszystko na marne. Na decyzje rządzących, tym bardziej urzędników unijnych, nie mamy wpływu. Ale każdy z nas powinien zrobić w swoim życiu tyle dobrego dla środowiska ile potrafi. Nawet jeśli to będzie niewiele, to pozostaniemy w zgodzie z własnym sumieniem. Ja mam to szczęście, że posiadam wływ nie tylko na moje własne postępowanie w życiu codziennym ale też mogę przekazywać pewne informacje i zachęcać do pewnych postępowań moich czytelników. Więc z ogromną satysfakcją to czynię. Mam nadzieję, że posłucha mnie jak najwięcej osób. Ale nawet jeśli dzięki tym wpisom choć jedna osoba zmieni zdanie i np. zaniecha spalania liści w ogrodzie, a nawozy mineralne zastąpi samodzielnie produkowanym kompostem, to uważam, że warto to robić. Każda cząsta ocalonego, czystego środowiska jest niezmiernie ważna dla nas wszystkich, choćby była jak najmniejsza, jest bezcenna. Niech każdy z nas robi swoje, tyle ile może i potrafi, a będzie dobrze. Pozdrawiam!



Pings responses to this post

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Comment