Jesienny oprysk mocznikiem – zwalczanie parcha jabłoni

Parch jabłoni to jedna z najpowszechniej występujących i najgroźniejszych chorób atakujących jabłoniowe sady. Najbardziej widoczne objawy porażenia parchem jabłoni występują na owocach jabłoni – jabłka ulegają zniekształceniom i są pokryte korkowaciejącymi plamami, co czyni je niezdatnymi do spożycia. Walka z parchem jest trudna i wymaga wykonania serii oprysków fungicydami w czasie sezonu wegetacyjnego ale sekretem sukcesu w walce z tą chorobą jest jesienny oprysk drzew 5% roztworem mocznika, dzięki któremu możemy zniszczyć nawet 90% zarodników grzyba!

Po tym wstępie nikogo chyba nie muszę już przekonywać, że jesienny oprysk mocznikiem przeciwko parchowi warto wykonać.

Parch jabłoni – objawy i szkodliwość

Parch jabłoni jest chorobą co roku powszechnie porażającą liście, owoce, a nawet młode, niezdrewniałe pędy jabłoni. Pierwsze objawy widać na młodych liściach, zaraz po rozwinięciu się pąków. Wówczas na górnej stronie liści można zaobserwować małe, brunatnooliwkowe plamki. W miarę rozwoju liści liczba plam i ich wielkość rośnie. Przy warunkach sprzyjających rozwojowi choroby, plamy mogą pokryć większość powierzchni blaszki liściowej, a w końcowym etapie brunatnieją.

Najbardziej dotkliwe są jednak zniszczenia powodowane na owocach. Plamy pojawiają się już na zawiązkach owoców. Są zazwyczaj duże, zlewające się i ciemne. W miarę wzrostu owoce ulegają zniekształceniom, mogą pękać i pokrywać się tzw. warstwą korkową (skorkowacenie skórki owocu). Takie jabłka nie nadają się do spożycia.

Jednym z czynników decydujących o nasileniu parcha jabłoni, obok warunków atmosferycznych, jest poziom źródła infekcji w początkowym okresie wegetacji. W naszym klimacie głównym źródłem zakażenia w tym czasie są zarodniki workowe, które powstają w owocnikach tworzących się na porażonych, ubiegłorocznych liściach, pozostawionych pod drzewami.

Jesienny oprysk mocznikiem w zwalczaniu parcha jabłoni

W celu zwalczenia parcha jabłoni wykonuje się wielokrotne opryski fungicydami, poczynając od fazy ukazywania się liści, poprzez fazę zielonego pąka kwiatowego, różowego pąka kwiatowego, kwitnienia, kończąc na oprysku w fazie wzrostu zawiązków.

Jednak konieczność wykonywania tych oprysków możemy znacznie zmniejszyć, wykonując jeden jesienny oprysk mocznikiem w roztworze o stężeniu 5%.

W ogrodnictwie mocznik jest wykorzystywany jako nawóz azotowy i bez problemu kupimy go w większości sklepów ogrodniczych. Aby wykonać jesienny oprysk przeciw parchowi jabłoni przygotowujemy 5% roztwór mocznika, odmierzając 0,5 kg nawozu na 10 litrów wody. Oprysk należy wykonać późną jesienią, gdy drzewa wejdą już w fazę spoczynku. Idealny jest moment „tuż przed opadnięciem liści” gdy jeszcze większość z nich pozostaje na drzewach. Najczęściej (w zależności od warunków pogodowych) jest to druga połowa października lub początek listopada.

Korony drzew należy bardzo dokładnie pokryć cieczą roboczą, a także opryskać wszystkie liście które już opadły z drzew. W ten sposób dostarczamy do liści dużej ilości azotu, co stymuluje rozwój mikroorganizmów saprofitycznych, rozkładających liście, a to z kolei redukuje liczbę tworzących się na liściach owocników grzyba nawet o 90% (stwierdzone podczas kilkuletnich badań w Instytucie Sadownictwa i Kwiaciarstwa w Skierniewicach*). Wiosną te owocniki nie będą już stanowić źródła infekcji.

W uprawach amatorskich, w ogrodach przydomowych i działkowych, gdzie staramy się ograniczać wykorzystanie chemicznych środków ochrony roślin, jesienny oprysk jabłoni 5% roztworem mocznika powinien być najważniejszym, obowiązkowo wykonywanym zabiegiem zwalczającym parcha jabłoni. Dlatego na blogu piszę o tym zabiegu nieco wcześniej, abyście zdążyli kupić mocznik i… nie przegapcie tego zabiegu!

Na koniec osobom, które bezskutecznie od wielu lat zmagają się ze zwalczaniem parcha jabłoni, polecam uprawę odmian w wysokim stopniu odpornych na tę chorobę. Są to: Antonówka Zwykła, Piękna z Boskoop i Kosztela.

* – informacja przytoczona za A. Bielenin, B. Meszka, Ochronę jabłoni przed parchem należy rozpocząć już jesienią, Hasło Ogrodnicze, Nr 10/1999.
Autorem fotografii jest Jan Homann. Fotografia udostępniona jako własność publiczna. Źródło: Wikipedia.

Zobacz także:
Narzędzia ogrodnicze przydatne jesienią
Zwalczanie szarej pleśni
Gruzełek cynobrowy – grzyb atakujący rośliny liściaste

10 Responses to “Jesienny oprysk mocznikiem – zwalczanie parcha jabłoni”

  1. stacho777 pisze:

    Na mojej działce mam 4 jabłonie. Jesienne opryskanie mocznikiem jest bardzo skutecznym środkiem zapobiegawczym. Można opryskać nawet 2 razy w odstępie np jednego tygodnia.

  2. wojciech pisze:

    Oprysk mocznikiem /5% / dobrze jest zrobić wszędzie tam gdzie nie uda man się wygrabić liści, nie tylko jabłoni ale wszystkich roślin nawet kasztanów. Biologia załatwi wszystko . Oprysk zrobić w miarę jak jest jeszcze ciepło to grzyby szybciej to zrobią / rozłożą liście na humus/ Dla amatorów podpowiadam, że jeżeli nawóz zawiera 46 % N to na pewno jest to mocznik np. Zakłady Chemiczne Police sprzedają mocznik pod nazwą : nawóz do trawy „piękna zieleń „czy coś.
    Podpowiem dalej: jak na stos kompostowy złożymy zeschłe rośliny , trawę po skoszeniu garstka mocznika przyspieszy rozkład .Będziemy mieli dobry kompost a dobrym kompostem możemy nawozić wszystkie rośliny bezkarnie.

  3. Grażynka pisze:

    Bardzo przydatny artykuł. Jak tylko będę na działce zacznę walczyć z parchem jabłoni, który uprzykrza mi życie.

  4. ares1970 pisze:

    WItam. Jestem dopiero początkującym ogrodnikiem ( od wiosny br. ) i parę dni temu dopiero zasadziłem kilka drzewek owocowych min jabłonie. Czy w takim przypadku należy także zastosować taki oprysk, czy też dopiero najbliższy za jakieś dwa , trzy lata ?

  5. zdzisław pisze:

    Bardzo przydatna podpowiedż dla nas – amatorów dobrych jabłek

  6. admin-rafaloku pisze:

    Zdzisławie – dziękuję za miły komentarz :-)
    Ares1970 – oprysk mocznikiem wykonuje się tuż przed opadnięciem liści. Opryskujemy całe korony drzew oraz liście już opadłe. Nowe drzewka z tzw. odkrytym korzeniem (kopane z gruntu) powinny być sadzone w stanie bezlistnym (sadzonki, które kupiłeś powinny już być bez liści). Wówczas po prostu nie ma czego opryskiwać. Jeżeli sadziłeś rośliny sprzedawane w doniczkach (co w przypadku np. jabłoni raczej się nie zdarza) to również bym teraz nie pryskał. Jeżeli w czasie uprawy zauważysz objawy parcha lub choroba będzie występować u sąsiadów, co grozi że przeniesie się na Twoje drzewka, to wówczas dopiero rozpoczął bym opryski.

  7. laugasel pisze:

    A co zrobić kiedy drzewa są bardzo wysokie?

  8. admin-rafaloku pisze:

    Laugasel, pozostaje opryskiwacz z długą lancą oraz drabina. Jeżeli drzew masz tylko kilka, można po prostu wygrabić spod nich wszystkie opadłe liście. Zarodniki grzyba zimują właśnie na opadłych liściach, więc najlepiej takie liście usunąć i spalić. W dużych sadach wygrabienie wszystkich liści jest raczej niewykonalne, poza tym pozostawione i rozkładające się liście wzbogacają glebę w substancje organiczne. Dlatego lepszym wyborem jest oprysk mocznikiem i pozostawienie liści pod drzewami. Jeżeli zdecydujesz się na wygrabienie liści, pamiętaj o nawożeniu kompostem.

  9. admin-rafaloku pisze:

    Artykuł traktujący szerzej o zwalczaniu parcha jabłoni opublikowaliśmy właśnie na stronie poradnika ogrodniczego, tutaj: Parch jabłoni – objawy, opryski, zapobieganie, zwalczanie – polecam! Tym niemniej usuwanie porażonych liści i owoców oraz jesienny oprysk mocznikiem jest nadal najważniejszym zabiegiem w zwalczaniu parcha w uprawach amatorskich. Wiosną można jeszcze użyć Miedzian, który na chwilę obecną jest dopuszczony do zastosowania w uprawach ekologicznych.

  10. andrzej pisze:

    witam
    czy ktoś już pryska na parcha jabłoni czy jest jeszcze za wcześnie



Pings responses to this post

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Comment