Jeżyny – doceńmy polskie odmiany

Amatorska uprawa jeżyn (Rubus fruticosus) w ogrodach działkowych i przydomowych nie jest bardzo upowszechniona. Najczęściej uprawiane amerykańskie odmiany jeżyn, takie jak ‚Thornfree’ czy ‚Black Satin’, są bardzo narażone na przemarzanie i można je uprawiać tylko w najcieplejszych rejonach kraju. Tymczasem są już dostępne polskie odmiany jeżyn – mniej wrażliwe na przemarzanie i dające większy plon. Warto się nimi zainteresować.

Wartość owoców jeżyn trudno przecenić.

Zawierają one dużo pektyn, łatwo przyswajalnych cukrów, kwasów organicznych, witamin i składników mineralnych. Uwagę zwraca duża zawartość manganu, pełniącego ważne funkcje w procesach oddychania i przemiany materii.

Zawierają też dużo antocyjanów, posiadających silne właściwości przeciwutleniające, neutralizujące proces starzenia się organizmu ludzkiego oraz przeciwdziałające nowotworom. Owoce jeżyny wykazują działanie przeciwzapalne, przeciwbakteryjne i przeciwwirusowe.

Co ważne, te cenne właściwości są zachowane także w przetworach z jeżyn – sokach, dżemach, galaretkach i nalewkach. I tak np. sok z jeżyn działa napotnie i wykrztuśnie, jest zalecany w leczeniu przeziębień i przy stanach gorączkowych. Warto zatem te owoce mieć pod ręką, najlepiej z własnego ogrodu.

W Polsce jeżyny znane są powszechnie jako dziko rosnące rośliny w zaroślach i lasach. Zwykle są to formy kolczaste, płożące lub częściowo wzniesione, co znacznie utrudnia zbiór owoców.

Dostępnych jest sporo odmian jeżyn uprawnych o smacznych owocach, bezkolcowych i dających się wygodnie prowadzić.

Podstawowym problemem jest jednak wrażliwość dostępnych zagranicznych odmian jeżyn na wymarzanie pędów podczas mroźnych zim oraz przemarzanie pąków kwiatowych podczas wiosennych przymrozków. Z tego względu uprawa odmian jeżyn jest ograniczona do najcieplejszych rejonów kraju, wyłącznie na stanowiskach ciepłych, osłoniętych od mroźnych wiatrów.

Szanse na rozpowszechnienie uprawy jeżyn dają nowe polskie odmiany jeżyn – znacznie bardziej mrozoodporne i niezawodne. Starania o uzyskanie krajowych odmian rozpoczęto już w roku 1979 w Sadowniczym Zakładzie Doświadczalnym Instytutu Sadownictwa i Kwiaciarstwa w Brzeznej.

Efektem tych działań było otrzymanie w 1997 roku polskiej odmiany jeżyny ‚Orkan’. Jest to odmiana jeżyny bezkolcowa, o niemal sztywnych pędach i silnym wzroście, nie wytwarzająca odrostów korzeniowych. Wydaje owoce dość duże (o masie do 5,7 g), cylindryczne, błyszczące, w smaku kwaskowate. Są one przydatne głównie na przetwory. Dojrzewają z początkiem sierpnia. ‚Orkan’ to odmiana jeżyny typowo amatorska do sadzenia w miejscach zacisznych. Mrozoodporność średnia – wymaga okrycia na zimę.

Kolejny sukces polskich hodowców przyszedł w 2003 roku, kiedy otrzymano polską odmianę jeżyny ‚Gazda’, znacznie bardziej mrozoodporną (pędy wytrzymują temp. nawet poniżej -20°C).
Owoce są mało podatne na uszkodzenia, jędrne, smaczne i aromatyczne, przez co nadają się doskonale do bezpośredniego spożycia. Zbiór można prowadzić stopniowo od pierwszej dekady sierpnia do połowy lub końca września. Krzewy rosną średnio silnie, osiągając do 2,5 m wysokości, tworzą pędy silne, łukowato wygięte.
Tyle o zaletach, wadą tej polskiej odmiany jeżyny są stosunkowo małe rozmiary owoców oraz pokrycie pędów kolcami, a także wytwarzanie odrostów korzeniowych, które trzeba regularnie usuwać.

Ale pracownicy ISK nie spoczęli na laurach. W roku 2008 zarejestrowano nowe polskie jeżyny odmiany ‚Polar’ oraz ‚Gaj’, a dwa lata później – odmianę ‚Ruczaj’.

Są to polskie odmiany jeżyny bezkolcowej, dające duże owoce, smaczne, nadające się do jedzenia na świeżo. No i przede wszystkim – mrozoodporne!

‚Polar’ rośnie silnie, wydając po kilkanaście pędów z karpy, nie tworzy odrostów korzeniowych. Owoce są duże, smaczne, koloru czarnego. Dojrzewają pod koniec lipca. Pędy są całkowicie mrozoodporne.

‚Gaj’ również rośnie silnie, wytwarzając sztywne pędy bez kolców. Daje bardzo duże owoce, czarne, smaczne. Nadają się zarówno do bezpośredniego spożycia jak i na przetwory. Zbiór od drugiej połowy lipca. Mrozoodporność tej odmiany jest nieco słabsza, niż odmiany ‚Polar’, wrażliwe na mrozy są szczególnie młode egzemplarze, które trzeba okrywać. Niestety owoce są też bardziej podatne na gnicie, a krzewy może atakować najgroźniejszy szkodnik jeżyn – szpeciel jeżynowiec.

Ostatnią wymienioną polską odmianą jeżyny jest ‚Ruczaj’. Ta jeżyna rośnie silnie, tworząc bezkolcowe sztywne, zdrowe pędy, wyrastające od kilku do kilkunastu z jednej karpy. Nie tworzy odrostów korzeniowych. Owoce nieco mniejsze niż u odmian ‚Polar’ i ‚Gaj’, smaczne, zwarte i twarde, doskonałe na przetwory. Krzewy tej odmiany są całkowicie odporne na przemarzanie.

Mam nadzieję, że z tego wyboru polskich odmian jeżyny każdy działkowiec znajdzie coś dla siebie – w zależności od tego czy zależy nam najbardziej na smacznych owocach deserowych, owocach na przetwory czy też na mrozoodporności krzewów lub braku odrostów. Zachęcam do poszukiwania nowych polskich jeżyn.

Zobacz także na blogu:
Głębokość sadzenia drzew i krzewów owocowych, odległość od płotu oraz FILM jak sadzić rośliny owocowe
Agrest i porzeczki – pielęgnacja po zbiorach, cięcie, opryski
Borówka amerykańska – uprawa, właściwości, wymagania

 

5 komentarzy to “Jeżyny – doceńmy polskie odmiany”

  1. Jan Pawlik napisał(a):

    Dziękuję za wartościowe informacje. Wykopałem właśnie swoje stare jeżyny bezkolcowe. Dobrze, bo korzenie już próchniały. Z tekstu wyżej wynika, że mógłbym posadzić u siebie odmianę POLAR. Czy jeżynę można sadzić po jeżynie? Jeśli tak, to jak przygotować glebę oprócz skopania i oczyszczenia ze starych korzeni jeżyn?
    Byłbym wdzięczny za podpowiedź. Janek

  2. admin-rafaloku napisał(a):

    Witaj Janku!
    Można jeżyny uprawiać na tym samym stanowisku o ile poprzednim krzewom zbytnio nie dokuczały choroby i szkodniki. Jeżeli patogeny występowały, to pewnie pojawią się ponownie. Podstawa to usunąć wszystkie stare krzewy, żeby nic się nie przeniosło na nowe rośliny oraz glebę odchwaścić. Stanowisko sadzenia powinno być słoneczne i zaciszne, osłonięte od wiatru. Gleby powinny być średniowilgotne do wilgotnych ale nie podmokłe. W przypadku tendencji do podmakania, warto przygotować zagony wzniesione. Jeżeli natomiast gleba ma tendencję do przesychania, warto wymieszać ją z hydrożelem. Jeżyny radzą sobie na glebach ubogich ale na żyznych będą znacznie lepiej owocować. Dlatego przed sadzeniem warto glebę przekopać z kompostem lub przekompostowanym obornikiem. Potem kompost podsypuje się pod krzewy co roku, a obornik co dwa lata. Jeżeli dopuszczasz stosowanie nawozów mineralnych to można skorzystać z gotowych mieszanek nawozowych, które podaje się wiosną (kwiecień) i drugą dawkę pod koniec maja lub na początku czerwca (jeżyny największe zapotrzebowanie mają w okresie rozwijania liści, kwitnienia i zawiązywania owoców). Żeby było taniej – można zastosować zamiast gotowej mieszanki nawozowej, saletrę amonową w dawce około 20 dag na 10 m kw. Tą dawkę także dzielimy na dwie porcje – czyli po 10 dag/m kw. wczesną wiosną i 10 dag na przełomie maja i czerwca. Wato też dać siarczan potasu późną jesienią lub wczesną wiosną w dawce 10 -15 dag na 10 m kw.
    Zakupione krzewy sadzi się co 2 m (na glebach ubogich – gęściej, co 1,5m), umieszczamy w glebie 2-3 cm głębiej niż rosły w szkółce. Po sadzeniu glebę podlewamy i rozkładamy ściółkę, która zapobiegnie wysychaniu gleby i wyrastaniu chwastów. Można zastosować słomę rzepakową, przekompostowane trociny lub korę sosnową. Rozkładamy warstwą około 10 cm.
    Niezależnie od mrozoodporności danej odmiany, młode rośliny lepiej okryć na zimę, przynajmniej na pierwszą po sadzeniu.
    Mam nadzieję, że te wskazówki Ci pomogą.

  3. Andrzej napisał(a):

    Pozdrawiam Serdecznie -Jeśli kupię jeżynę bezkolcową odmiany Polar lub Ruczaj-
    -I posadzę ją na miejscu po odmianie Orkan – wykopanej bo przemarza w mroźne zimy- To czy te nowe odmiany nie skrzyżują się przypadkowo z odmianą Orkan-
    Czasami zostaje w ziemi trochę kłącza i może na wiosną odbić z korzenia
    Czy jeśli będą blisko siebie to nie będzie problemu ?

  4. Artur napisał(a):

    A jaka jest najbardziej aromatyczna i słodka odmiana jeżyn nadająca się do uprawy na południu Polski gdzie bywają nawet ponad -30C mrozy?

  5. Snigdha napisał(a):

    Posadziłam w 1996 roku jeżynę odmiany ‚Black Satin’ (z prostego powodu, że wówczas na rynku jeszcze nie było dostępnych polskich odmian). Od tego czasu przemarzła raz, zeszłej okropnej zimy (2011/12), odbiła od korzeni zresztą późnym latem. Może więc nie jest tak źle z mrozoodpornością tej odmiany? Choć rzecz jasna całym sercem popieram dobre polskie odmiany :)



Pings responses to this post

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Comment