Kędzierzawość liści brzoskwini – zwalczanie, kiedy opryskiwać

Kędzierzawość liści brzoskwini (Taphrina deformans) jest chorobą atakującą corocznie brzoskwinie, zarówno w uprawach towarowych, jak i amatorskich – w ogrodach przydomowych i działkowych. Odmiany brzoskwiń różnią się podatnością na tę chorobę, jednak żadna z nich nie ma całkowitej odporności. Z tego względu od marca konieczne jest rozpoczęcie zabiegów profilaktycznych, zapobiegających wystąpieniu kędzierzawości liści brzoskwini.

O tym, że choroba atakuje brzoskwinie bardzo często przekonują nas także pytania pojawiające się co roku na naszym forum. Problem poruszany był m.in. w tematach: chore brzoskwinie oraz na co choruje brzoskwinia?

Jak rozpoznać, że brzoskwinia choruje na kędzierzawość liści brzoskwini?

Liście
Objawy najczęściej występują na liściach – są one charakterystycznie zdeformowane, zgrubiałe i kruche (fotografia obok). Rozwijające się na powierzchni liści worki z zarodnikami grzyba, powoduję, że liście stają się szaro-matowe, potem czerwienieją, brunatnieją i zasychają.

Pędy
Rzadziej objawy obserwuje się na pędach, kwiatach i owocach. Na pędach obserwuje się nabrzmiewanie miękiszu korowego. Porażone kwiaty zasychają i opadają.

Owoce
Natomiast owoce ulegają deformacji, na ich powierzchni pojawiają się ciemnokarminowe przebarwienia, aż w końcu przedwcześnie opadają z drzew. Porażone drzewa słabiej owocują i tracą swoją mrozoodporność.

Patogen rozprzestrzenia się bardzo łatwo. Do zakażeń kędzierzawością liści brzoskwini dochodzi w okresie pękania pąków brzoskwini. Sprzyja temu wilgotna, deszczowa pogoda. Dlatego już od marca, gdy jeszcze brzoskwinie są w stanie bezlistnym, trzeba rozpocząć zabiegi profilaktyczne, zapobiegające występowaniu tej choroby. Wykonywanie oprysków w okresie, kiedy na drzewach już widać objawy choroby, nie przynosi żadnych rezultatów.

Zwalczanie kędzierzawości liści brzoskwini należy zacząć w okresie poprzedzającym pękanie pąków wykonujemy oprysk preparatem grzybobójczym. Przeważnie wypada to od marca do początku kwietnia. Oczywiście termin oprysku na kędzierzawość liści brzoskwini trzeba dobrać indywidualnie, na podstawie obserwacji roślin. W zależności od pogody oraz rejonu kraju, termin może się nieco różnić.

Uwaga!
Oprysk na kędzierzawość liści brzoskwini trzeba wykonać tuż przed pękaniem pąków, w fazie gdy nabrzmiewają, najpóźniej gdy pierwsze pąki zaczynają pękać.
Dla działkowców polecany jest Syllit 65 WP, gdyż środek ten jest stosunkowo mało szkodliwy dla środowiska. Wykorzystuje się go także w ochronie gruszy i jabłoni przed parchem.

Oprysk Syllitem przeciw kędzierzawości liści brzoskwini wykonuje się gdy temperatura przekroczy +6°C (do sporządzania cieczy użytkowej nie wolno też używać zbyt zimnej wody). W czasie oprysku cieczą trzeba dokładnie pokryć całą koronę drzewa, gdyż w przeciwnym razie nie będzie on skuteczny.

Jeżeli mimo wykonania tego oprysku, zauważymy w trakcie sezonu wegetacyjnego objawy kędzierzawości liści, to porażone liście i pędy trzeba wycinać. Następnie trzeba je spalić lub bardzo głęboko zakopać.

Kolejny zabieg zwalczania kędzierzawości liści brzoskwini w postaci oprysku wykonuje się jesienią, po opadnięciu liści. W tym okresie zaleca się fungicydy miedziowe, jak np. Miedzian 50 WP. Ważne jest także aby wszystkie opadłe liście wyzbierać z ziemi i usunąć, najlepiej spalić.

Spotkałem się z opiniami, że mimo wykonania jesiennego opryskiwania na kędzierzawość liści brzoskwini Miedzianem i wiosennego oprysku – Syllitem, czyli zgodnie z zaleceniami przedstawianymi w większości programów ochrony roślin i poradników dla działkowców, brzoskwinie czasem i tak chorują na kędzierzawość liści. Może być to spowodowane niedokładnym wykonaniem oprysku.

Ale na podstawie własnych doświadczeń użytkownicy naszego forum zalecają też, zdwojone zwalczanie kędzierzawości liści brzoskwini: oprócz oprysku jesiennego, powtórne wykonanie oprysku Miedzianem na przedwiośniu, a dopiero potem wykonanie oprysku Syllitem. Zainteresowanych odsyłam na forum, do wątku kędzierzawość liści brzoskwini. Od siebie dodam, że za zastosowaniem Miedzianu na przedwiośniu, w czasie nabrzmiewania pąków brzoskwini, przemawia też działanie tego środka przeciw rakowi bakteryjnemu. Upieczemy zatem dwie pieczenie na jednym ogniu, chroniąc brzoskwinie jednocześnie przed rakiem i przed kędzierzawością liści.

Oba w/w preparaty ochronne można zamówić przez internet – Syllit 65 WP, Miedzian 50 WP. Zachęcam do zakupu już teraz, aby wykonać oprysk Miedzianem i Syllitem w okresie nabrzmiewania pąków. Gdy pąki popękają, będzie już za późno na ochronę brzoskwiń przed kędzierzawością liści.

Autorem fotografii, przedstawiającej objawy chorobowe na liściach jest Markus Hagenlocher. Fotografia pochodzi z zasobów Wikimedia Commons.

Zobacz również na blogu:
Monilioza, brunatna zgnilizna drzew pestkowych
Owocówka śliwkóweczka - zwalczanie, opryski

19 Responses to “Kędzierzawość liści brzoskwini – zwalczanie, kiedy opryskiwać”

  1. DamianJahtiJakt pisze:

    chcialbym prosic o stezenia i w jakim stosunku rozrabiac sylit, miedzian itp. poniewaz obecnie nie ma na ulotkach informacji ile srodka nalezy rozrobic w litrze wody, tylko podane jest w arach bądź hektarach, a to ciężkie do okreslenia majac np. 50 drzewek porozrzucanych w kilku miejscach

  2. Aleksandra Dziugan-Smoleń pisze:

    Sylit 65 WG jest środkiem grzybobójczym stosowanym zapobiegawczo lub wyniszczająco na takie choroby jak: parch jabłoni, parch gruszy, kędzierzawość liści brzoskwini, drobna plamistość liści drzew pestkowych oraz torbiel śliw.
    W ochronie BRZOSKWINI przed KĘDZIERZAWOŚĆIĄ rozpuszczamy 7,5g Sylit 65 WG w 1l wody, a oprysk wykonujemy dwa razy w roku, raz w jesieni a drugi raz wczesną wiosną, przed fazą pękania pąków- czyli w stanie bezlistnym.
    W celu zapobiegnięcia wystąpieniu parcha jabłoni i gruszy sporządzamy zawiesinę wodną z 1,5g proszku Sylit65 WG i 1l wody. W przypadku, gdy parch zaatakował już nasze drzewka, stężenie należy zwiększyć rozpuszczając 2,5g proszku w 1l wody.
    W przypadku drobnej plamistości liści drzew pestkowych i torbieli śliw sporządzamy roztwór w stosunku 1,5g proszku na 1l wody.

    Miedzian 50 WP stosowany jest zapobiegawczo w ochronie roślin sadowniczych przed: parchem jabłoni i gruszy, brunatną zgnilizną drzew pestkowych, plamistością liści, rakiem bakteryjnym, dziurkowatością liści i kędzierzawością liści brzoskwini.
    Dawkowanie:
    KĘDZIERZAWOŚĆ LIŚCI BRZOSKWINI – średnio 24g preparatu Miedzian 50 WP rozpuszczamy w 1-2,5l wody
    Jabłoń – 3g środka rozpuszczamy w 1-2,5l wody
    Grusza, morela, czereśnia, śliwa, wiśnia – 6g środka rozpuszczamy w 1-2,5l wody
    Miedzian występuje także pod postacią stężonej zawiesiny (Miedzian Extra 350 SC) . W przypadku tego środka dawkowanie wygląda w ten sposób:
    KĘDZIERZAWOŚĆ LIŚCI BRZOSKWINI- 10mlMiedzian Extra 350 SC rozpuszczamy w 1l wody .
    Jabłoń, grusza, wiśnia, czereśnia – 3ml preparatu rozpuszczamy w 1-1,5l wody (wyjątek stanowi brunatna zgnilizna drzew pestkowych – 6ml środka/1-1,5l wody).

  3. witold551 pisze:

    Witam serdecznie.
    Tydzień temu zrobiłem oprysk brzoskwiń Sylitem 65 (4 drzewka)oraz 1 morelę.
    Robiłem to przy ładnej pogodzie ,przed południem temp. około 7-8 stopni C.
    Ucieszyłem się z udanego zabiegu ale zwątpiłem w skuteczność gdy późnym
    wieczorem pojawiła się drobniutka mżawka która skraplała się na gałązkach.
    Ponieważ z powodu chłodnych dni, pączki drzewek jeszcze nie pękają ,proszę
    o podpowiedź czy wykonany oprysk muszę powtórzyć ,czy nie ?
    Chodzi mi o to ile czasu musi być bez opadów aby oprysk był skuteczny ?
    Pozdrawiam gorąco.

  4. agapant pisze:

    W-g mnie zdecydowanie najbardziej skuteczny jest Carpene. Stosowałem wiele lat Sylit (wiosną) i Miedzian (jesienią), ale skuek marny. W ub roku sięgnąłem po Carpene i 100% efekt!

  5. admin-rafaloku pisze:

    To chyba przypadek, bo zarówno Syllit jak i Carpene są oparte na dodynie, więc to w zasadzie to samo. Może oprysk przeprowadziłeś dokładniej albo miały na to wpływ inne czynniki.

  6. Maja pisze:

    mam to samo pytanie jakie zadał – witold551, czy w wymienionych okolicznościach powinno się powtórzyć oprysk brzoskwiń przeciw kędzierzawości liści ?
    pozdrawiam- liczę na odpowiedź na blogu

  7. Aleksandra Dziugan-Smoleń pisze:

    Jeśli minął dłuższy czas niż 6 godzin od oprysku do opadów deszczu to zabiegu nie trzeba powtarzać, ponieważ jest to wystarczający czas, aby środek zaczął działać. W przypadku gdy deszcz wystąpił zanim minęło 6 godzin, a opad był wyższy niż 20-25 mm, to zabieg należy wykonać powtórnie.
    Według aktualnych zaleceń najbezpieczniej wykonać dwa zabiegi na przedwiośniu, dlatego polecam wykonanie jeszcze jednego oprysku preparatem Syllit tuż przed pękaniem pąków, niezależnie od tego czy po pierwszym zabiegu padał deszcz czy nie.

  8. witold551 pisze:

    Bardzo dziękuję za konkretną odpowiedź !
    Właśnie tych informacji mi brakowało !!!
    Dzięki i pozdrawiam. Witold551

  9. jacek pisze:

    Ponieważ działkę mam daleko od miejsca zamieszkania dokonuję oprysku tylko wiosną – miedzianem Stężenie takie jak wynika z instrukcji. Stosuję jeden oprysk od trzech lat i drzewa nie chorują. Ważne – to nie jest oprysk w normalnym rozumieniu – to jest kąpiel korony drzewa. Dzień musi być bez opadów, aby oprysk miał szansę wyschnąć na gałązkach.

  10. andrew pisze:

    WAŻNE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    TU JEDNA Z PAŃ CHWALI SIĘ ,ŻE ROBIŁA OPRYSK PRZY ŁADNEJ POGODZIE,ALE PRZED WIECZOREM POJAWIŁA SIĘ MŻAWKA … CZY ON BYŁ SKUTECZNY.. JAK MOŻNA ROBIĆ OPRYSK W DZIEŃ PRZY ŁADNEJ POGODZIE ,…DLA TEGO PSZCZÓŁ NIE MAMY , A MIÓD KTÓRY JEMY TO RAKOTWÓRCZA CHEMIA. NIE TRUJCIE CHOĆ TYCH PSZCZÓŁ CO POZOSTAŁY , BO I TAK NIE MA CZEMU ZAPYLAĆ, CHIŃCZYCY NA PLANTACJACH ROBIĄ TO PĘDZELKAMI,ICH JEST WIĘCEJ NIŻ PSZCZÓŁ ,TE DRUGIE WYGINĘŁY .

  11. Sylwia pisze:

    Do Andrew- brzoskwinie pryska się wczesną wiosna lub późną jesienią, wtedy na brzoskwiniach nie ma kwiatów, więc nie ma możliwości zatrucia pszczół, które i tak potrzebują minimum 13 stopni aby wylecieć z gniazda. Ewentualnie jak pąki zaczynają się zawiązywać , ale w tej fazie też nie są odwiedzane przez pszczoły. Gorzej jak ktoś to robi w nieodpowiednim terminie, a najgorzej w okresie kwitnienia, nie dość że wtedy preparat dobrze nie zadziała to i pszczoły się truje:/ A poza tym tą informację o pryskaniu napisał witold551, więc raczej nie żadna pani. Czytaj dokładniej i zanim napiszesz w jakimś temacie dowiedz się więcej.

  12. soli1 pisze:

    podano powyżej różne stężenia miedzianu dla różnych drzew (jabłoń, brzoskwinia). czy wystąpią jakieś efekty niepożądane, jeśli stężeniem dla brzoskwini spryskam również jabłonki i wiśnie?

  13. Piotr (kapitan) pisze:

    Czy utrzymujące się obecnie plusowe temperatury, to dobry moment na oprysk Miedzianem, czy może jednak za wcześnie?

  14. agapant pisze:

    Termin oprysku ma faktycznie największe znaczenie! Są trzy, cztery dni, aby się w niego „wstrzelić”. Ja zostałem jednak przy carpene, ale w tym roku jest problem. Być może ten środek został wycofany (ciągle coś dobrego wycofują!)? Nie ma w sklepach! Spróbuję zatem Thiram Granuflo 80 WG. Zobaczymy…Dziś jeszcze luty. To jakieś szaleństwo, ale niebawem trzeba pryskać, bo pąki nabrzmiewają, a będzie jeszcze cieplej! Coś w tą wiosnę nie wierzę i boję się, że…Ale bądźmy optymistami i opryski wykonujmy w terminach właściwych dla rozwoju roślin, a nie zgodnie z kalendarzem. W tym roku ta różnica wynosi ok. 6 tygodni!

  15. admin-rafaloku pisze:

    Agapant, wg aktualnego rejestru środków ochrony roślin Carpene 65 WP jest dopuszczony do użycia. Powinien być więc dostępny.

  16. Dorota pisze:

    Witam .
    Mam nadzieje że ktoś tu jeszcze zagląda i pomoże mi z moim problemem .
    Problem tkwi że jest już Maj a na mojej brzoskwini pojawiły się pozwijane i napuchnięte liście . Nie wiem czy można je jeszcze opryskać , są już zawiązane owoce i jest ich sporo . Wspomnę że opryskiwałam na początku marca miedzianem ale widocznie to nie wiele dało bo wieczorem padał deszcz . W zeszłym tygodni opryskiwałam inne drzewa przeciw mszycom i przy okazji opryskałam brzoskwinie . Sama już nie wiem co jej mogło zaszkodzić i czy mogę ją jeszcze raz opryskać i czy coś to da a czy czasem nie narobię więcej szkody niż pożytku . Martwię się czy te opryski jej nie spalą bo w ogóle nie mam pojęcia czy tak to działa . O pszczoły się już nie martwię bo owoce są już zawiązane i niema mowy o kwiatkach . Natomiast moja nadgorliwość raz pomogła mi zniszczyć kwiaty(balkonowe ) więc nie wiem czy czasem sobie nie zniszczę drzewka . Jeżeli ktoś się orientuje to bardzo proszę o pomoc .

  17. maciej pisze:

    Mam dokładnie taki sam problem – liście sie pozwijały pomimo oprysków – cos sknociłem i teraz co zrobić – pościnać liście i pędy – czy czekać – a może ?

  18. admin-rafaloku pisze:

    Idealnym terminem cięcia brzoskwini jest kwiecień ale można też po kwitnieniu pościnać uschnięte i porażone chorobą gałązki. Potem będzie jeszcze cięcie letnie, wykonywane zazwyczaj pod koniec czerwca. Są więc okazje aby pościnać gałęzie z najbardziej porażonymi liśćmi. Najbliższym zabiegiem ochronnym jest jesienny oprysk Miedzianem, po opadnięciu liści – nie przegap go!
    Aha… zwijanie liści może być też objawem żerowania mszyc, więc przyjrzyj się dokładnie czy objawy pasują do kędzierzawości liści oraz zobacz czy na młodych pędach i pod spodem liści nie ma szkodników, bo może tu jest przyczyna.

  19. maciej pisze:

    bardzo dziękuje – poprzycinam moja brzoskwinie – może coś z niej będzie. Takie pytanie to czerwcowe przycinanie – można silnie – czy tylko profilaktycznie



Pings responses to this post

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Comment