Kiedy zdjąć osłony zimowe z roślin

Posted on 5th Marzec 2012 in Ogród ozdobny, Porady ogrodnicze

Pierwsze słoneczne dni w marcu, kiedy robi się wyraźnie cieplej sprawiają, że zaczynamy się zastanawiać, czy można już usuwać zimowe osłony z roślin. Wybór terminu zdjęcia osłon zimowych jest dość kłopotliwy ze względu na bardzo zróżnicowane warunki pogodowe występujące w tym okresie. Choć dni bywają ciepłe, mogą jeszcze wrócić ujemne temperatury i opady śniegu. Kiedy zatem można zdjąć zimowe osłony roślin?

Kiedy zdjąć osłony zimowe z roślin?

Jeżeli osłony zimowe usuniemy zbyt wcześnie, nawracające mrozy mogą uszkodzić rośliny i doprowadzić do ich przemarznięcia. Z kolei osłony zimowe usunięte zbyt późno powodują, iż rośliny mogą się przegrzać lub zbyt wcześnie ruszyć z wegetacją. To bardzo naraża je na późnowiosenne przymrozki, które występują jeszcze do maja. Pod zbyt późno zdjętymi osłonami istnieje też zwiększone ryzyko rozwoju chorób grzybowych, np. szarej pleśni.

Rośliny osłania się na zimę w rozmaity sposób – byliny i niskie krzewinki osłaniamy ściółką, liśćmi, gałązkami iglaków, podstawy pni krzewów można kopczykować, a na pędy krzewów, szczególnie zimozielonych, zakłada się maty słomiane lub agrowłókninę.

Pod koniec zimy, gdy zaczyna się ocieplać, sprawdzamy stan roślin pod osłonami. Warto zwrócić uwagę czy przedwcześnie nie rozpoczynają wegetacji, rozwijając nowe pędy i liście, czy nie ulegają przegrzaniu lub czy nie rozwijają się choroby grzybowe. Jeżeli widzimy niepojące objawy, osłony trzeba nieco rozluźnić i w ciepłe dni rośliny przewietrzać.

Do całkowitego zdejmowania osłon zimowych z roślin przystępujemy gdy temperatura na stałe podnosi się powyżej 0°C, a długoterminowe prognozy pogody nie przewidują już mrozów. Osłony zdejmujemy stopniowo, aby rośliny mogły się przyzwyczaić do panujących warunków atmosferycznych. Jeżeli krzewy są owinięte kilkoma warstwami agrowłókniny, to stopniowo zmniejszamy liczbę warstw. Do całkowitego zdjęcia osłon zimowych przystępujemy w dzień pochmurny aby odsłonięte części roślin nie uległy poparzeniom słonecznym.

Termin całkowitego usunięcia osłon zimowych z roślin trzeba dostosować do aktualnych warunków pogodowych oraz wymagań danej rośliny. Zazwyczaj warto to zrobić pod koniec marca lub na początku kwietnia. W pierwszej kolejności zdejmujemy okrycia z pędów krzewów, natomiast kopczyki ziemi usypane u ich podstaw – nieco później. W podobnym terminie odkrywamy rabaty bylinowe.

Agrowłóknina zdjęta z roślin może służyć nam przez kilka sezonów. Należy ją jedynie wysuszyć, złożyć i do następnej zimy przechować w suchym pomieszczeniu.

Szybciej trzeba usunąć z roślin osłony zimowe z agrowłókniny czarnej, która jest zbyt mocno nagrzewana przez słońce (fotografia powyżej), oraz z folii i innych materiałów nieprzepuszczalnych dla powietrza. Pod tymi materiałami już na przedwiośniu rośliny mogą się przegrzać i zaparzyć. W takich warunkach szybki rozwój szarej pleśni mamy niemal zagwarantowany. Na przyszłość pamiętajmy, że agrowłóknina czarna oraz wszelkie folie i materiały nieprzepuszczające powietrza nie są dobre do okrywania roślin.

Zobacz również:
Okrywanie roślin stroiszem
Okrywanie roślin na zimę
Ogród w zimie – jak dbać, pielęgnacja
Przycinanie bylin na zimę

Przeczytaj także na stronie „Poradnik Ogrodniczy”:

2 komentarze to “Kiedy zdjąć osłony zimowe z roślin”

  1. chris napisał(a):

    Przy zimach jakie mamy w ostatnich dwóch latach, okrywanie roślin może przynieść więcej szkód niż pożytku.
    Przy takich wysokich temperaturach stosowanie okryć mija się z celem.
    W zeszłym roku okryłem jak co roku młode rododendrony, hortensje, winorośla, cyprysika.
    Mimo iż, zdjąłem okrycia już w styczniu, zapłaciłem wysoką cenę: choroby grzybowe, pleśnie, zbyt szybkie wybijanie pędów, zamieranie pąków.
    Rośliny odchorowały to dość mocno, dużo wysiłku kosztowało mnie doprowadzenie ich do przyzwoitego stanu.
    W tym roku już byłem mądrzejszy, żadnych okryć, zima już prawie minęła i żadnych uszkodzeń na roślinach. Nawet magnolie posadzone na jesień przetrwały w dobrej kondycji.
    Dlatego przestrzegam przed takimi radami przepisywanymi z „Działkowców” rok 2003-2008.

  2. admin-rafaloku napisał(a):

    Chris, masz rację że ostatnie zimy były dość ciepłe i w wielu miejscach nie trzeba było okrywać. Jednak gdy jesienią decydujemy się na okrycie, nie jesteśmy w stanie przewidzieć jaka będzie zima. Dużo zależy też od rejonu kraju oraz mrozoodporności gatunków jakie mamy w ogrodzie, a nawet samych odmian. Nawet wśród różaneczników są mniej i bardziej mrozoodporne, jedne doskonale radzą sobie bez okrycia, zaś inne, szczególnie na wschodzie Kraju, bez niego nie przezimują. Dlatego ważne aby każdy podejmował decyzję samodzielnie w zależności od:
    – mrozoodporności posiadanych roślin
    – warunków na stanowisku, na którym rosną rośliny (np. osłonięte, czy narażone na wiatry)
    – klimatu w danym regionie i własnych obserwacji pogody



Pings responses to this post

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Comment