Kompostowanie liści

Czytelników poradnika wielokrotnie zachęcałem aby liście opadłe z drzew ponownie wykorzystać w ogrodzie, przeznaczając je na ściółkę lub do kompostowania. To 100 razy lepsze niż ich palenie czy wyrzucanie na śmietnik. Jednak aby otrzymać wartościowy kompost z wykorzystaniem liści trzeba trzymać się pewnych zasad. Liście nie zawsze dobrze się kompostują.

Podstawowym problemem, utrudniającym kompostowanie liści, jest bardzo wysoka zawartość garbników, występująca w liściach z niektórych drzew, a także niekorzystny stosunek węgla do azotu.

Z tego względu liście drzew takich jak buk, dąb, kasztanowiec czy orzech, mogą się rozkładać nawet przez 3 lata.

Oto 7 sposobów, które pozwolą przyspieszyć kompostowanie liści:

  1. Do kompostowania przeznaczajmy przede wszystkim liście, które szybko ulegają rozkładowi. Są to przede wszystkim liście z drzew i krzewów owocowych, a także gatunków ozdobnych, takich jak jak brzoza, grab, jesion, klon, lipa, topola, wiąz.
  2. Do kompostownika wrzucajmy liście po uprzednim ich rozdrobnieniu. Najwygodniej do zbierania liści z ogrodu użyć tzw. ogrodowego odkurzacza z funkcją rozdrabniania liści i workiem na ich zbiór. Do poszatkowania liście można też użyć rozdrabniacza do gałęzi lub choćby kosiarki.
  3. Kompost mieszany z udziałem liści łatwo ulega zbiciu. Dlatego należy go układać cienkimi warstwami, przekładając materiałem rozluźniającym, np. pędami bylin, korą czy wiórami drzewnymi (te ostanie łatwo uzyskamy stosując rozdrabniarkę do gałęzi).
  4. W czasie suszy kompost polewamy wodą, a na zimę okrywamy słomą.
  5. Do układanego materiału dodajemy resztki dojrzałego kompostu, który podziała jak zakwas w cieście chlebowym.
  6. Jak wspomniałem na początku – liście mają niekorzystny stosunek węgla do azotu, który wynosi 55:1. Tymczasem dla właściwego przebiegu procesu kompostowania wskazana jest proporcja nie więcej jak 30:1. Aby zwiększyć udział azotu, do kompostu dodajemy mocznik lub obornik.
  7. Przyda się także towarzystwo dżdżownic lub dodatek przyspieszaczy do kompostowania, takich jak Komposan czy Radivit.

Czy można kompostować same liście?

Oczywiście! Dzięki kompostowaniu liści uzyskuje się bardzo ceniony nawóz, tzw. ziemię liściową. Charakteryzuje się ona dużą pojemnością wodną, dobrą przepuszczalnością, przewiewnością i trwałą strukturą. Może być stosowana jako podłoże do wysiewu nasion, a także jako dodatek w uprawie krzewów owocowych i roślin wrzosowatych. W celu uzyskania ziemi liściowej liście możemy kompostować oddzielnie w foliowych workach kompostowych. Najlepsze będą liście szybko ulegające rozkładowi (patrz punkt 1).

Więcej o otrzymaniu wartościowego kompostu we wpisie jak zrobić kompost?

Zobacz także na blogu:
Co zrobić ze skoszoną trawą
Ekologiczne i wydajne nawozy UNIVERSAL PRO marki GreenOK
Ekologiczne nawozy torfowe GreenOK zawitają na warszawskich  Targach Sadownictwa i Warzywnictwa 2013

4 komentarze to “Kompostowanie liści”

  1. lech napisał(a):

    Witam,
    informacja o kompostowaniu liści jest niepełna bo dotyczy liści zdrowych. A porażone chorobami grzybowymi, np rdzą gruszy lub tp. nie powinny być ,moim zdaniem, dokładane do kompostu. A może się mylę ? Co z takimi porażonymi liśćmi robić skoro w tzw miejskich ogrodach działkowych obowiązuje zakaz palenia czegokolwiek……
    pozdrawiam

  2. Sz_elka napisał(a):

    Czy w ten sposób można kompostować wszystkie liście drzew owocowych – w tym porażone przez szkodniki też? Mówiło się, że powinno je się palić, a nie składować na kompoście?!!! Tak jak nie wolno (???) przeznaczać na kompost owoców zarobaczywionych i zgniłych – już sama nie wiem! Do tej pory wynosiłam z ogrodu i liście i owoce, wręcz setkami kilogramów rocznie – w tym roku liście palę w kominku a owoce głównie opadłe jabłka zakopałam w dole około metrowym na działce!

  3. admin-rafaloku napisał(a):

    Oczywiście powinienem dokładnie zaznaczyć, że mówię tylko o kompostowaniu liści zdrowych. Wprawdzie niektóre patogeny zginą podczas kompostowania (co zależy od tego jak wysoka temp. wytworzy się w kompostowniku) ale na poziomie uprawy amatorskiej zazwyczaj nie jesteśmy w stanie tego ocenić. Dlatego bezpieczniej przyjąć zasadę, że chorych w ogóle nie wrzucamy na kompost. Jeżeli lokalne przepisy na to zezwalają, to liście porażone przez choroby i szkodniki można spalić, a jeśli jest to zabronione, to trzeba głęboko zakopać.
    Trochę więcej na temat co można wrzucać na kompost jest tutaj, a o problemie spalania napisałem w kolejnym wpisie na blogu, zatytułowanym spalanie odpadów w ogrodzie

  4. irzy napisał(a):

    UWAGA! …. nie dodawać liści dębu i orzecha włoskiego! Kompost z takim dodatkiem spowodował „zatrucie” gleby i już dwa lata nic nie chce rosnąć !! Może ktoś wie jak skutecznie przywrócić zatrutą glebę takim kompostem do użytku?



Pings responses to this post

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Comment