Deszcze świętojańskie

Deszcz w ogrodzieW tym roku większości z nas bardzo doskwierają deszcze i silne ulewy. Dopiero co na naszym forum pokazywane były pozalewane ogrody i cieszyliśmy się, że wreszcie pogoda się poprawiła, a już Staszek w wątku pogodowym zapowiada kolejną falę opadów. Tymczasem zjawisko silnych opadów deszczu w drugiej połowie czerwca to nic dziwnego. Znane jest od kilkuset lat i nosi miano świętojańskich deszczy. Dlaczego zatem tak rzadko się o nich wspomina?

Sprawę zapomnianych świętojańskich deszczy przed dwoma laty w swoim felietonie Marna pamięć Polaków opisał nieżyjący już, Andrzej Zalewski, prowadzący audycję „EkoRadio” w radiowej Jedynce. Zauważył on, iż „większość osób z współczesnych dwóch pokoleń nie zna zjawiska deszczy świętojańskich, ponieważ w ostatnich 50 latach nie wspominano w szkołach na lekcjach i w mediach o zjawisku znanym w historii od 400 lat. Propaganda komunistyczna dbała o to, aby religijne dni św. Jana szybko zapomnieć. Deszcze świętojańskie na przełomie kulminacji wiosenno-letniej zdarzały się wielokrotnie niosąc w Polsce oraz na dzisiejszej Ukrainie liczne zagrożenia wezbraniami i powodziami”.

Warto zatem o świętojańskich deszczach sobie przypomnieć. Są podobną regułą do „Zimnych Ogrodników”, którzy nawiedzają nas około połowy maja. Niestety o deszczach mało kto wie, rzadziej się o nich wspomina. A warto by, chociażby po to aby na ten okres zabezpieczać wrażliwe na ulewy rośliny (np. egzotyczne rarytasy wystawione na tarasy i balkony, schować pod daszek), podobnie jak w maju zabezpieczamy rośliny przed ostatnią spodziewaną falą przymrozków.

3 komentarze to “Deszcze świętojańskie”

  1. jerzylog napisał(a):

    Pamiętam z dzieciństwa (lata 50-te ubiegłego wieku) opowieści dziadków o deszczach świętojańskich – mieszkali w małopolsce w przepięknej miejscowości Alwernia koło Chrzanowa.
    Pozdrawiam serdecznie :-))

  2. admin-rafaloku napisał(a):

    Jerzy, dziękuję za komentarz. Warto czasem przypomnieć sobie co mówili dziadkowie, czasem są w tym ukryte ważne prawdy, cały czas aktualne, tylko że to my o nich nie pamiętamy :-)
    Tymczasem na naszym forum Stasiu przypomniał jeszcze takie przysłowie: „Jak święty Jan się obwieści -takich dni będzie czterdzieści”. Oby się nie sprawdziło i nie padało aż tak długo!

  3. se-na napisał(a):

    Kiedy Jaś (24.06) się rozpłacze, a Matusia (2.07 Marii) go nie utuli, to będzie płakał aż do Świętej Urszuli (21.10)



Pings responses to this post

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Comment