Uprawa cebuli z dymki

Posted on 8th Luty 2012 in Porady ogrodnicze, Warzywa i zioła

Cebula jest warzywem chętnie uprawianym amatorsko, cenionym ze względu na swoje właściwości smakowe, dietetyczne i zdrowotne. Dymka to małe cebulki, gotowe do wysadzenia, które możemy kupić w sklepach ogrodniczych. Uprawa cebuli z dymki jest znacznie łatwiejsza niż uprawa cebuli z siewu nasion do gruntu lub z rozsady. Dlatego tę właśnie metodę uprawy wybiera większość posiadaczy ogrodów działkowych.

Całkiem łatwym zadaniem wydaje się siew nasion cebuli wprost do gruntu. Ta metoda jest szeroko stosowana w rolnictwie. Niestety cebula początkowo rośnie dość wolno i łatwo przegrywa walkę z chwastami. Tym samym w uprawie z siewu wprost do gruntu konieczna jest intensywna walka z chwastami, często przy użyciu herbicydów. A tego w uprawie amatorskiej na działce chcemy przecież uniknąć.

Z chwastami można sobie poradzić, wysiewając nasiona cebuli na rozsadniku i wysadzając na grządki dopiero gdy rozsada nieco podrośnie. To jednak wymaga dodatkowego nakładu pracy związanego z przygotowaniem rozsady, hartowaniem jej i wysadzaniem na grządki. Nie każdy potrafi poradzić sobie z tym zadaniem, a czasem po prostu brak nam czasu. Trudno się dziwić, że znacznie chętniej uprawiamy cebulę z dymki.

Uprawa z dymki ma dodatkową zaletę, bo cebula otrzymana z dymki jest nieco mniej wrażliwa na suszę, a zbiory można przyspieszyć prawie o miesiąc. Po zbiorze lepiej też znosi przechowywanie.

Cały proces uprawy z dymki polega na przygotowaniu przez producentów małych cebul dymek w pierwszym roku uprawy, a następnie dalszej uprawie, kontynuowanej w kolejnym roku już przez nas na działce. Dymkę do takiej uprawy kupimy z łatwością w każdym niemal sklepie ogrodniczym.

Uprawę cebuli możemy prowadzić w miejscach słonecznych, na glebie dobrze przepuszczalnej i żyznej, o odczynie obojętnym lub lekko kwaśnym. Gleby mocno kwaśne trzeba koniecznie zwapnować. Glebę warto też wzbogacić kompostem lub jesienią poprzedniego roku zastosować obornik. Cebula ma duże wymagania nawozowe ale potrzebuje niewiele azotu. Dlatego obornik można stosować tylko rok wcześniej aby nadmiar azotu uległ wypłukaniu.

Kupioną dymkę wysadzamy na grządki wczesną wiosną, zazwyczaj w marcu. Sadzimy na takiej głębokości, aby wierzchołki znajdowały się na poziomie gruntu. Najlepiej w rzędach, zachowując pomiędzy roślinami odległość 5 do 8 cm.

Dalsze zabiegi uprawowe polegają na delikatnym spulchnianiu gleby motyczką w międzyrzędziach, podlewaniu, szczególnie gdy jest sucho i ewentualnym nawożeniu pogłównym.

Zbiór możemy przeprowadzić gdy ponad połowa szczypioru je już załamana. Jeżeli otrzymane cebule chcemy przechowywać, to trzeba je najpierw dosuszyć. Potem składujemy w suchym i chłodnym miejscu, np. powieszone w siateczkach czy poukładane na tackach.

To oczywiście skrótowa instrukcja. Po więcej informacji zapraszam do naszego poradnika, gdzie dokładniej opisaliśmy metody uprawy cebuli, konieczne zabiegi uprawowe oraz zalecenia dotyczące zbioru i przechowywania cebuli. W poradniku wspominamy też o szalotce, bardzo cenionej przez działkowców cebuli tworzącej gniazda drobniejszych cebul potomnych, zwanej z tego względu „cebulą rodzinną”. Szalotkę uprawia się również z dymki. Linki do tych porad poniżej, a dymkę zarówno cebuli zwyczajnej, jak i szalotki można zamówić w sprawdzonym sklepie, który współpracuje z nami od lat – zamów cebulę dymkę :-)

Przeczytaj w poradniku ogrodniczym:

7 Responses to “Uprawa cebuli z dymki”

  1. wiezag pisze:

    Cebuli już od kilkunastu lat nie uprawiam na działce, ponieważ choruje, częśc nie wyrasta, a część jest porażona. A nie bardzo chcę ją chronić chemicznie. Cebula jest tak tania, że wolę sadzić w tym miejscu kwiaty, a cebulę do konsumpcji prznieść z domu.

  2. admin-rafaloku pisze:

    Przed chorobami odglebowymi cebulę możesz chronić stosując płodozmian. Dobrze jest ją uprawiać na grządkach, gdzie wcześniej rosły ogórki lub fasola szparagowa. Warto też cebulę uprawiać współrzędnie z marchwią, co zapobiega atakom śmietki cebulanki. Wśród marchewek śmietce trudniej jest dotrzeć do cebuli. Dobrymi sąsiadami dla cebuli są też koper i pietruszka.
    A w/w śmietkę można też zwalczać naparem z bylicy piołun. To tylko przykłady. Zapewniam że naturalnych, niechemicznych metod ochrony cebuli nie brakuje. Trzeba tylko trochę poszperać choćby w internecie :-)

  3. sharemaniac pisze:

    I tak wolę cebulę wyhodowaną własnoręcznie. Nie mam zbyt wielkiego doświadczenia w ogrodnictwie, lecz nawet własny mizerny plon zawsze jest lepszy i smaczniejszy od najładniejszych warzyw kupionych w sklepie – bo wiem, czym był nawożony. To się sadzi dla satysfakcji – nie dla ceny…

  4. logaja pisze:

    Wyhodowane i wypielęgnowane warzywa, kwiaty i owoce na własnej działce dały mi nie tylko satysfakcję ale i zdrowie. Długie lata miałam problemy trawienne. Od kiedy jem !( a nie mogłam) kapustkę, kalarepkę, kalafiorek, pomidorek , jabłuszka itd. swoje , nie mam żadnych problemów. Natomiast wyczuwam każdą chemię w kupowanych owocach czy warzywach.Organizm mój od razu buntuje się. Staram się robić przetwory na zimę .Kto uwierzy, że ogórki kiszone w 2010 roku są nadal smaczne i pachnące , teraz w 2012r.? A ja takie mam i jem :)). Jest to możliwe tylko z ogórkami własnej produkcji. Dotyczy to wielu upraw. Suszone liście selera , lubczyku nadal mają aromat i smak jak by były dopiero zerwane z grządki. Jest już /dopiero marzec, a u mnie na parapetach stoją już skrzyneczki z rozsadami. W doniczce rośnie szczypiorek z posadzonej, swojej cebulki:) Już mam wiosnę w domu:)
    serdecznie pozdrawiam wszystkich działkowiczów
    szczęśliwa i zdrowa emerytka

  5. abramczyk pisze:

    Szukam porad jak chronić cebulę przed szkodnikami, żeby szczypiorek się nie zwijał i cebula była twarda i pełna. Proszę o wskazówki. Jestem początkującym działkowiczem. W zeszłym roku wiele cebul mi nie wyrosło. szczypiorek się poskręcał. znajomi powiedzieli, ze to chyba jakieś szkodniki wchodzą do korzenia. Kto wie co to może być? Dziękuję za odpowiedzi.

  6. admin-rafaloku pisze:

    Abramczyk, rety, przegapiłem Twoje pytanie. Odpowiadam po długim czasie ale może odpowiedź jeszcze się przyda?
    Znajomi mogą mieć rację. Skręcanie szczypioru może powodować nicień – węgorek niszczyk, zwany też niszczykiem zjadliwym. Jego larwy wnikają do cebuli w okresie wiosennym, powodując skręcanie szczypioru, słaby wzrost, grubienie części nasadowych. Szkodnik ten lubi wilgoć więc w walce z nim pomaga osuszanie gleby. Warto też stosować płodozmian, zrób przerwę i nie uprawiaj cebuli na tej samej grządce przez kilka lat.
    Ale przyczyna skręcania szczypioru może być też zupełnie inna. Taki objaw często jest spowodowany niedoborem manganu. W uprawie cebuli niedostatek manganu w glebie powoduje powolny wzrost, jasne zabarwienie szczypioru i właśnie jego skręcanie się. Aby uzupełnić ten pierwiastek, zastosuj nawóz wieloskładnikowy zawierający mikroelementy, w tym mangan.

  7. Eadge pisze:

    Od kilku lat probuje wyhodowac kapuste , niestety glowy wychodza male , miekkie ,dziurawe .Flance zwykle kupuje u ogrodnika ,a ziemie mam dobra triple – mix plus kompost z wlasnego kompostownika .
    Prosze o porade .Mieszkam w Toronto – Canada ,jesli to ma jakies znaczenie.



Pings responses to this post

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Comment