Żółte plamy na liściach róż. Jak odróżnić chlorozę od skoczka różanego?

Skoczek różany - plamki na liściachJasne odbarwienia i plamy na liściach róż mogą być spowodowane niewłaściwym nawożeniem i niedoborem składników mineralnych w glebie. Wówczas mówimy o chlorozie. Ale podobne przebarwienia liści może powodować też szkodnik – skoczek różany, który w tym roku niestety pojawia się bardzo często. Czym różni się chloroza od plam powodowanych przez skoczka i jak ratować róże z tak odbarwionymi liśćmi?

Pytanie o przebarwienia widoczne na liściach róż zadała jedna z użytkowniczek naszego forum, we wpisie żółte liście róż. Pierwsze podejrzenia padły na chlorozę, czyli odbarwienia liści spowodowane niedoborem składników pokarmowych w glebie. Najczęściej są one związane z brakiem azotu, magnezu lub żelaza, ale często też nadmiarem wapnia, co utrudnia roślinom pobieranie innych składników z gleby. W przypadku chlorozy jasne odbarwienia powstają na powierzchniach liści pomiędzy żyłkami, natomiast samo unerwienie liści pozostaje ciemnozielone. W przypadku wystąpienia silnej chlorozy szybka interwencja jest możliwa dzięki zastosowaniu nawożenia dolistnego odpowiednimi preparatami. W uprawach amatorskich zazwyczaj jednak wystarczy po prostu zmienić nawóz na taki, który w składzie będzie zawierał pełen skład makro- i mikroelementów potrzebnych różom, np. Dr GREEN Nawóz do RÓŻ z mikroelementami i stosować go w odpowiednich dawkach.

 

Chloroza

W przypadku chlorozy, jasne odbarwienia powstają na powierzchniach liścia pomiędzy nerwami. Same zaś unerwienie pozostaje ciemnozielone. Choroba ta może dotknąć wiele różnych roślin, na fot. kalamondyna.

Podobne odbarwienia liści może też powodować szkodnik – skoczek różany. Z tą jednak różnicą, że powodowane przez niego jasne plamki i odbarwienia powstają głównie wzdłuż nerwów, a zatem odwrotnie niż w przypadku chlorozy. Początkowo są to drobne plamki (miejsca wkłuć szkodnika w tkankę liścia), które z czasem się powiększają. Pierwsze pokolenie skoczka różanego żeruje w okresie kwiecień-maj, a drugie uaktywnia się od sierpnia do września. Choć plamki pojawiają się na wierzchniej stronie liści, to szkodnika trzeba szukać od spodu liści. Po spodniej stronie liści żerują zarówno jego larwy jak i osobniki dorosłe. Skoczka różanego można się spodziewać głównie na różach pnących oraz wielkokwiatowych.

 

Skoczek różany - plamki na liściach

W początkowym etapie żerowania skoczka różanego powstają drobne plamki na liściach, głównie wzdłuż nerwów. Z czasem mogą się powiększać, obejmując większą powierzchnię liścia.

 

Skoczek różany

Plamki widoczne są na wierzchniej stronie liści. Szkodnika zaś trzeba szukać pod spodem liścia, gdzie żerują zarówno larwy jak i osobniki dorosłe skoczka różanego.

W przypadku zauważenia objawów wskazujących na atak skoczka różanego, porażone liście, na których żeruje szkodnik, trzeba usunąć. Wystarcza to zazwyczaj, jeżeli liczebność szkodnika i uszkodzenia liści są niewielkie. Jeżeli zaś skoczek wystąpi bardzo masowo, należy wykonać oprysk preparatem kontaktowym, np. Decis 2.5 EC.

Zobacz również:
Róże z certyfikatem ADR

3 komentarze to “Żółte plamy na liściach róż. Jak odróżnić chlorozę od skoczka różanego?”

  1. kaziu napisał(a):

    Ciekawe artykuły o wisterii i o różach.ja chce dodać pare swoich uwag o glicynii.kiedyś udało mi się kupić w dużym składzie budowl.Le Roy Merlin na dz.ogrodniczym za 14,00PLN wisterie chinnensis odm.Profilac Mam ją 3 lata,wystawa połudiowa osłonieta od wiatrów na połudn.ścianie domu.Ostro nawożę,ma jakieś 3m wysok. i 3 lata ale kwitnie b.mizernie miała tylko 2 grona do tej pory.Podlewam tylko deszczówką. Zgodnie z waszymi zaleceniami wezme się za cięcie.dzękuję za artykuł.Mieszkam we Wrocku, jak mawia młodzież.

  2. admin-rafaloku napisał(a):

    Kaziu, dziękuję za komentarz. Trochę się tu zaplątał nie na temat, bo o glicynii jest tutaj: http://blog-ogrodniczy.pl/porady-ogrodnicze/glicynia-wisteria-ktora-jest-idealna-do-uprawy-w-polsce/

    I teraz odnośnie Twoich problemów z kwitnieniem. Po pierwsze jest to jeszcze młoda roślina, w kolejnych latach powinna kwitnąć coraz lepiej. Po drugie piszesz „ostro nawożę”. Być może za mocno nawozisz? Szczególnie jeżeli dajesz za dużo azotu, to będzie bujny rozwój liści kosztem słabego kwitnienia. Czasem rozwiązaniem problemu z kwitnieniem wisterii jest po prostu zmniejszenie dawek nawozu.

  3. Barbara napisał(a):

    Mieszkam w USA Osiemnascie lat temu przywiozlam z Polski sadzonke jasminu Od roku mi choruje.Liscie pieknie sie rozwijaja a potem z nieznanych powodow usychaja.Wyglada to tak jakby byl niedobor wody i w ciagu roku 1/3 pieknego krzaku usycha Prosze o pomoc i rade jak ja uzdrowic
    Z gory dziekuje



Pings responses to this post

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Comment